Coraz częściej i głośniej  o szafiarkach w mediach :). Natknęłam się na kolejny artykuł o internetowych szafach, gdzie oczywiście pada słowo wymyślone przez Sztywniarę, której gratuluję i zapewne rzeczywiście już niedługo zobaczymy je w jakimś słowniku współczesnej polszczyzny :). Swoją drogą to właśnie nasza Królowa Lumpeksów ostatnio pojawia się w mediach coraz częściej. Myślę, że kariera stylistki stoi przed Sztywniarą otworem i lada dzień posypią się maile z propozycją współpracy ;).

Mnie osobiście wysyp internetowych szaf bardzo cieszy. Po pierwsze oszczędzam na czasopimach – co jakiś czas wejdę na modowe blogi i moje potrzeby są zaspokojone, po drugie zamiast wychudzonych modelek poprawionych photoshopem oglądam zdjęcia naturalnie pięknych kobiet i kobietek, w dodatku obdarzonych wdziękiem i świetnym gustem. Po trzecie oglądane zestawy są ciekawe i niesztampowe, rzadko zdarza mi się natknąć na podobną interpretację jakiegoś ubrania. Tak trzymać!

A artykuł znalazłam w:
Euro26 nr 2 2008 – egzemplarz bezpłatny (str. 28-29).
Tekst napisała: Joanna Jasikowska